Czy inżynierowie wymagań są gotowi na AI? Relacja z exploRE 2026
Wrocław, 8 maja. Jeden dzień konferencji, dwa równoległe tory, ponad dwadzieścia prelekcji i około dwustu uczestników. Byliśmy tam z ramienia ittraining.pl – jako złotego partnera konferencji – i przez większość dnia obserwowaliśmy exploRE 2026 z perspektywy, której nie ma żaden uczestnik siedzący na sali.
Kontekst
exploRE to cykliczna konferencja IREB® poświęcona inżynierii wymagań, organizowana z aktywnym wsparciem IREB® Community Poland. Tegoroczna edycja odbyła się po raz kolejny we Wrocławiu, w IBIS Styles Centrum przy placu Konstytucji 3 Maja.

W tym roku mieliśmy do czynienia z publicznością wyraźnie seniorską. Nie było tu tłumów juniorów wysłanych przez managera po to, „żeby się rozejrzeli”; byli to raczej ludzie, którzy mają już certyfikaty, prowadzą projekty i szukają dla siebie kolejnego kroku. To widać było zarówno w rozmowach przy stoisku, jak i w pytaniach z sali.
Agenda
Program konferencji był naprawdę ambitny. Dla uczestników zaplanowano dwa równoległe tory, mix języka polskiego i angielskiego, i szeroki wybór tematów od rynku pracy analityków po generowanie artefaktów wymagań z użyciem agentów LLM. Na papierze zapowiadał się więc dzień pełen treści.
W praktyce wyglądało to różnie. Prelekcje, które w tytule miały AI, były bardziej oblegane.

Te bez AI – znacznie mniej.

Mimo wszystko wolne miejsca na sali to był raczej wyraźny sygnał, niż przypadek. Branża RE ma mocną świadomość, że sztuczna inteligencja jest tematem, którego nie można ominąć – i głosuje nogami.
Nie jest to zarzut wobec prelegentów, bo wszystkie poruszane tematy warte były wysłuchania. To raczej obserwacja o tym, gdzie jest dziś głód w tej społeczności. Seniorzy z wieloletnim doświadczeniem w wymaganiach przychodzą na taką konferencję z konkretnym pytaniem: co AI zmienia w mojej pracy i co z tym zrobić.
Prelekcje, które odpowiadały na to pytanie wprost, przyciągały niemalże pełne sale. Pozostałe – już niekoniecznie.
Wątek AI pojawiał się zresztą nie tylko na slajdach. Słyszeliśmy go kątem ucha przez cały dzień w kuluarach: jak wdrażacie AI w swoich firmach, co działa, co nie, gdzie są granice. To były rozmowy, które toczyły się równolegle do programu – i być może bardziej szczerze niż do mikrofonu.
Nie zabrakło również tematów miękkich.


Czy tych dotyczących rynku pracy.

Stoisko i kuluary
Przy stoiskach partnerów przewijały się pojedyncze osoby; próżno było szukać nie było kolejek, nie było większego tłoku. Od dawna wiadomo, że konferencja tej wielkości i z tą publicznością nie jest miejscem, gdzie ludzie masowo szukają ofert szkoleń. Przyszli tu dla siebie nawzajem.


I to jest w zasadzie klucz do zrozumienia exploRE. Networking był głównym produktem dnia. Prelekcje były pretekstem do spotkania, a nie odwrotnie. Między sesjami, przy kawie, podczas lunchu – to tam działo się to, po co większość uczestników przyjechała.

Osoby, które zaglądały do nas, pytały głównie o egzaminy IREB – i to nie o poziom podstawowy. Interesowały je certyfikacje zaawansowane. To jest logiczne przy tej publiczności: ktoś, kto pracuje w RE od kilku lat, ma już CPRE Foundation i zastanawia się, co dalej. To jest czytelny sygnał rynkowy.

Atmosfera w trakcie wydarzenia była dokładnie taka, jakiej można się spodziewać po sali pełnej doświadczonych praktyków, którzy przyjechali tu w konkretnym celu. Nie jest to TestWarez z bankietem i dmuchaną kaczuszką, a raczej spotkanie środowiskowe dla ludzi, którzy traktują swoją dziedzinę poważnie. Jednym to odpowiada, innym będzie brakowało oddechu.
Wnioski
exploRE 2026 to konferencja, która dobrze wie, kim jest jej publiczność i konsekwentnie do niej mówi – do seniorów, praktyków, osób z certyfikacjami i ambicjami na kolejne. Nie ma tu niczego przypadkowego.

Jeśli jesteś analitykiem wymagań lub inżynierem RE z kilkuletnim doświadczeniem, to jest miejsce dla Ciebie. Przyjedziesz po to, żeby zobaczyć ludzi ze środowiska, posłuchać jak inni radzą sobie z AI w swoich organizacjach i porównać własne podejście z podejściem innych. Program jest tłem, a nie głównym daniem.

Jeśli jesteś testerem albo inżynierem QA i zastanawiasz się, czy warto, odpowiedź brzmi bardzo testersko: to zależy. exploRE nie jest konferencją testerską i nie udaje, że jest. Ale jeśli pracujesz blisko analityków, jeśli jakość wymagań ma dla Ciebie znaczenie, to jest tu kilka rozmów, które warto byłoby usłyszeć. Zwłaszcza takich o tym, co AI robi z artefaktami wymagań i kto odpowiada za ich spójność, gdy model językowy generuje je w izolacji.
To pytanie dotyczy nas wszystkich.

